Kleszcz u psa – sprytny intruz

Kleszcz u psa – sprytny intruz

Te podstępne, krwiopijne bestie spędzają sen z powiek niejednego opiekuna psa. Sprawiają, że trzeba stale sprawdzać kalendarz i kontrolować podawanie prewencyjnych środków, aby uchronić się przed śmiertelnymi chorobami, które przenoszą. Słabej jakości zimy sprawiają, że są aktywne cały rok i nie należy bać się ich jedynie wiosną lub jesienią. Sprawdź, co jeszcze powinieneś wiedzieć na ich temat.

Jakim pasożytem jest kleszcz ?

Te niewielkie pajęczaki są stosunkowo łatwe do rozróżnienia od innych owadów, które mogą spaść na sierść Twojego psa. Ich spłaszczone ciało wyposażone jest w niewielką głowę z otworem gębowym, który zakończony jest szczypcami. Pomiędzy nimi znajduje się kłujka, za pomocą której kleszcz trzyma się ofiary i wysysa z niej krew. Zazwyczaj występują w różnych odcieniach brązu i są małych rozmiarów. Sytuacja diametralnie zmienia się, gdy opiją się już od swojego żywiciela – stają się szarawe i średnicą przekraczają nawet 3cm. Za pomocą długich odnóży sprawnie chwytają się pojedynczych włosów i niechętnie się od nich odczepiają. Kleszcze przechodzą przez kilka stadiów rozwoju: larwy, nimfy i dorosłego osobnika. Jednak bez względu na poszczególne etapy, zawsze pozostają aktywne i stanowią zagrożenie.

Gdzie bytuje kleszcz?

Kleszcze zazwyczaj czekają na swoją ofiarę, siedząc grzecznie na krzakach, źdźbłach lub gałęziach. Polany, parki i obrzeża lasów są miejscami, gdzie najłatwiej wyczuć zbliżającą się ofiarę. Psy uwielbiają tego typu zarośnięte tereny, dlatego zawsze trzeba się mieć na baczności. Czują oddech, wstrząsy i zapach potencjalnego żywiciela, na którego bez wahania spadają i sprawnie wyszukują silnie ukrwionych miejsc, aby szybko się w nie wkłuć.

Uwaga! Kleszcz atakuje!

Po wybraniu dla siebie odpowiedniego miejsca kleszcz wprowadza tam swoją ssawkę. Oprócz tego, że pożywia się wtedy krwią i płynem limfatycznym, sam wprowadza do ciała ofiary swoją wydzielinę. Płyn ten bogaty jest w groźne bakterie, pasożyty i wirusy, które zostały zebrane z poprzednich żywicieli. Co ciekawe, w wydzielinie znajdują się też środku znieczulające, blokujące układ odpornościowy zwierzęcia oraz substancję zapobiegającą krzepnięciu krwi. Dzięki temu ten nieproszony gość może najeść się do syta. Samica kleszcza potrafi ssać swoją ofiarę przez cały okres produkcji jaj (nawet kilka tygodni), podczas gdy samiec żywi się tylko kilka dni. Im dłużej kleszcz znajduje się na żywicielu, tym bardziej staje się dla niego niebezpieczny.

Jak uchronić psa przed kleszczem?

Oczywiście najważniejsza jak zawsze pozostaje odpowiednia profilaktyka. Dostępnych jest wiele środków prewencyjnych pod postacią kropli typu spot on, obroży, preparatów w spray’u lub tabletek. Każdy z nich ma swoje wady i zalety, ale tak szeroka gama daje spore możliwości idealnego doboru do konkretnego psa. Niestety, żadne preparaty nie dają 100% skuteczności, więc zawsze trzeba dokładnie przejrzeć sierść zwierzęcia po powrocie do domu, szczególnie jeśli buszowało ono w zaroślach. Przy rutynowych oględzinach psa trzeba koniecznie zajrzeć w miejsca newralgiczne, do których należy: cała głowa (warto zajrzeć również w okolicę dziąseł i uszu), lędźwie, brzuch i przestrzenie międzypalcowe.

Jak usunąć kleszcza?

Jeżeli już nieszczęście się zdarzyło i znalazłeś w sierści swojego psa kleszcza, to należy go jak najszybciej usunąć. Warto zawczasu wyposażyć się w sprzęty do bezpiecznego usuwania intruza i mieć je zawsze przy sobie. W sklepach dostępne są różnego rodzaju pęsety, długopisy oraz kleszczołapki. Kleszczołapki to najczęściej dwa, zróżnicowane rozmiarami haczyki, którymi delikatnie podważa się kleszcza, umieszczając jego otwór gębowy w zagięciach na końcówce przyrządu. Pajęczaka usuwaj powoli, pilnując, aby jego głowa nie oderwała się i nie pozostała w ciele psa. Po wyjęciu intruza należy go raz na zawsze unicestwić, polewając domestosem, spalając lub miażdżąc (nigdy gołymi rękami!). Pamiętaj, aby podczas procesu likwidacji nie używać masła, zmywacza do paznokci lub zapalniczki. Zaniepokojony kleszcz może wypluć resztkę wydzieliny do ciała ofiary i spowodować tym samym większe zagrożenie. Jeśli nie do końca czujesz się pewnie z tego typu manewrami, poproś o pomoc lekarza weterynarii, który podpowie Ci jak robić to prawidłowo.

Czym grozi ukąszenie kleszcza?

Najpopularniejszą chorobą kojarzoną z ukąszeniem psa przez kleszcza jest niezmiennie babeszjoza. Nie jest ona jednak jedyna. Globalizacja i zmiana klimatu sprawiają, że dostają się do naszego kraju coraz to nowe odmiany niosące ze sobą zupełnie inne patogeny. Oto lista najpopularniejszych chorób, które wywołują kleszcze:

Babeszjoza

– babeszjoza – powoduje bardzo silną anemię poprzez rozpad krwinek czerwonych, niebezpieczna i śmiertelna; do typowych objawów można zaliczyć: osłabienie, osowiałość, brak apetytu, problemy neurologiczne, zaburzenia równowagi, wymioty, duszności, gorączkę, zażółcenie gałek ocznych i błon śluzowych oraz ciemny mocz,

Erlichioza

– erlichioza – bakteryjna, atakuje wiele narządów; objawy są podobne do babeszjozy: spadek apetytu, senność, apatia i podwyższona temperatura; dodatkowo można wyczuć powiększone węzły chłonne, występują krwotoki i wymioty; w późniejszym stadium pojawia się niedokrwistość, spadek wagi i postępujące problemy z pozostałymi narządami,

Anaplazmoza

– anaplazmoza – bakteryjna, powoduje zakażenie płytek krwi; najczęstsze objawy występują w postaci apatii, braku apetytu, powiększonych węzłów chłonnych i śledziony, gorączki, niechęci do ruchu spowodowanej zapaleniem mięśni i stawów, z czasem mogą dołączyć duszność i zaburzenia neurologiczne,

Hepatozoonoza

– hepatozoonoza – obecna głównie w krajach śródziemnomorskich, związana ze spożyciem kleszcza, a nie ukąszeniem przez niego; niespecyficzne objawy, podobne do opisywanych już wcześniej, w efekcie prowadzące do zapalenia wątroby, płuc, mięśni lub kłębuszkowego zapalenia nerek,

Borelioza

– borelioza – głównie opisywana u ludzi, ale u psów również stwierdzana; w przypadku zwierząt nie występuje rumień wędrujący, pojawiają się natomiast okresowe kulawizny, gorączka, obrzęki stawów, zaburzenia neurologiczne prowadzące do agresji.